
Sytuacja na rynku finansowym zmienia się jak pogoda. W ostatnim czasie liczne państwa borykały się z problemami, których przyczynom był światowy kryzys. Mogłoby się wydawać, że wszystko jest już dobrze, że wyszliśmy na prostą, że teraz może być już tylko lepiej. Patrząc na to co się dzieje w Grecji przychodzi jednak na myśl pytanie: „Czy, aby na pewno?”
Sytuacja w Europie
Grecja stoi na skraju bankructwa. Już od kilku miesięcy położenie tego państwa było coraz gorsze.
Na jednej ze stron, które poruszają tematy nieraz leżące w sferze tabu, możemy przeczytać słowa wypowiedziane przez Boba Chapmana z International Forecaster: “Opróżnijcie swoje konta bankowe“. Ostatni kryzys był wywołany problemami finansowymi banków. Zbyt duża ilość złych kredytów spowodowała gwałtowną zmianę w sektorach finansowych. W Grecji trwają zamieszki. Ludzie nie chcą zgodzić się na przedłużenie wieku emerytalnego. Grecja otrzymuje kolejną pożyczkę w wysokości 110 miliardów dolarów. Niestety najprawdopodobniej w niczym to nie pomoże, wręcz może zaszkodzić państwom, które dadzą pieniądze ze swoich zasobów, wszak i one posiadają już swój własny dług.

A co z Polską?
Jak do tej pory zmiany są dla nas niezauważalne, choć w ostatnim czasie wartość złotówki spadła. Ceny paliwa poszły w górę. W bankowości również ciężko dostrzec tendencje świadczące o nadejściu ciężkich czasów. Polacy wciąż zaciągają kredyty, odkładają pieniądze na lokatach. Nikt nie stosuje się do przestrogi Pana Chapmana, choć jego słowa były skierowane głównie do Amerykanów po tym jak 4 dni z rzędu światowe giełdy odnotowywały spadki.
Co będzie dalej?
Czy nadchodzi kolejna fala kryzysu? Spekulanci mówią o słabości systemu finansowego, który już niebawem ma sięgnąć dna. Czy rzeczywiście może być aż tak źle? Czy to możliwe, by Anglia, czy USA znalazły się w poważnych tarapatach? Czy banki mogą stać się niewypłacalne? Jak będzie naprawdę? Pożyjemy… Zobaczymy.
inf. zaczerpnięte z portalu globalnaswiadomosc.com

Komentarze internautów