Od kilku lat trwają prace nad wdrożeniem powszechnego na zachodzie odwróconego kredytu hipotecznego. Rozwiązanie to pozwala na otrzymanie pieniędzy (podobnie jak w przypadku kredytu hipotecznego) na nieruchomość, która jest już naszą własnością.
Bank, po wycenie nieruchomości, mógłby wypłacić osobie zaciągającej odwrócony kredyt hipoteczny albo całą wartość kredytu w jednej racie, albo podzielić tą kwotę na raty, które sukcesywnie wpłacałby na konto klienta banku (coś na wzór renty). Spłata tego kredytu byłaby możliwa przez spadkobierców po śmierci osoby zaciągającej ten kredyt, ale nie byłaby obowiązkowa. W przypadku nieskorzystania przez spadkobierców z możliwości spłaty takiego kredytu, bank wystawiałby daną nieruchomość na sprzedaż, a pieniądze uzyskane z tak sprzedanej nieruchomości, przeznaczałby na spłatę odwróconego kredytu hipotecznego i opłat około kredytowych.
Główne założenia tego rozwiązania (konsultowane obecnie przez Resort Finansów z Komisją Nadzoru Finansowego oraz Związkiem Banków Polskich) to:
-Osoby, które mogą się ubiegać o odwrócony kredyt hipoteczny, muszą mieć ukończone 60 lat
- kredytobiorca (aż do momentu śmierci) pozostanie przez cały czas właścicielem nieruchomości. Po śmierci, przez okres jednego roku, pierwszeństwo do danej nieruchomości będą mieć spadkobiercy właściciela nieruchomości (oczywiście będą musieli spłacić wszystkie raty wypłacone przez bank w ramach odwróconego kredytu hipotecznego, jak i inne opłaty związane z kredytem).
-kredytobiorca będzie musiał zadbać o daną nieruchomość, tzn. o jej utrzymanie, ubezpieczenie czy opłacanie stosownych podatków
-pieniądze w ramach odwróconego kredytu hipotecznego będą mogły wypłacać tylko te instytucje, które podlegają pod nadzór KNF (Komisji Nadzoru Finansowego)
Znajdź najlepszy kredyt hipoteczny dla Ciebie!
Pomimo odmiennej konstrukcji tego kredytu od zwykłego kredytu hipotecznego, widać tu wiele podobieństw (z zasadniczą różnicą - brakiem sprawdzania zdolności kredytowej kredytobiorcy). I tak, każda nieruchomość będzie musiała być wyceniona, klient przed podpisaniem umowy będzie musiał być poinformowany przez bank o całkowitych kosztach kredytu, a opłaty około kredytowe będą bardzo podobne do opłat ponoszonych przy zwykłym kredycie hipotecznym (przykładowo: prowizja za przyznanie kredytu, opłata za wcześniejszą spłatę, ubezpieczenie nieruchomości, etc.)

Mówi sie o tym od ładnych paru lat, ale póki co nic w tego nie wynika.